Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Do informacji faf123 i wszystkich zainteresowanych
#1
Na samym poczatku Drogi faf123 musze i chce Cie przeprosic za przypisanie Ci slow związanych co prawda nie z samolotem lecz bledami ortograficznymi. Sa one autorstwa wrażliwego na kwestie językowe numitora. I żeby od razu było jasne, sposób w jaki dokonuje on swojej krytyki nie musi i zreszta wcale mi się nie podoba, ale w żaden sposób nie mam zamiaru odmawiac mu tego świętego prawa.
Przepraszajac Cie kieruje się przede wszystkim checia zachowania elementarnych zasad kultury i dobrego wychowania, które w mojej opinii nie pozwalaja na zarzucanie drugiemu człowiekowi slow których nie wypowiedzial/ nie napisal.
Poza tym, a może przede wszystkim gdybym nie napisal tego co Ty i mam nadzieje ze również inni Forumowicze przeczytali na początku tematu z cala pewnością nie zasnąłbym w poczuciu jakiegokolwiek spełnienia, a poranek powitalby mnie zapewne kacem moralnym i brakiem możliwości spokojnego spojrzenia w to samo lustro o którym pisalem wczoraj.

Ciezko jednak kajać mi się przed Toba oraz innymi czytelnikami watku „londynczycy na start” z powodu wszystkich napisanych przeze mnie slow, które z wyjątkiem tych o których wspomniałem na samym początku, uwazam za sluszne, zasadne i odzwierciedlające mój sposób myslenia o sposobie wyrazania przez Ciebie poglądów.

Pozwol zatem proszę ze odnosie się do Twojej odpowiedzi na moje slowa…

1. Czytajac ja z przykrością doszedłem do wniosku, ze Twój zarzut stawiany pod moim adresem pt.” Czytasz co chcesz przeczytać, a nie czytasz tego co widzisz” można z powodzeniem odnieść również do Twojej osoby.
2. Bardzo zaluje, ze w żaden sposób nie zostaly przez Ciebie zauważone moje slowa uznania dla Twojej odwagi w wypowiadaniu na Forum wlasnego zdania. Bardzo cenie sobie ludzka szczerość, szczególnie w wyrazaniu poglądów. Rozni nas zatem chyba jedynie to, ze Ty w przypadku większości pisanych przez Forumowiczow postow nazywasz ja wazeliniarstwem, a ja w Twoim prymitywna i chamska krytyka. Piszesz o dowolności w interpretowaniu Twoich slow. Pozwolilem już sobie z niej skorzystac przy okazji pisania poprzedniego postu i niestety do takich wlasnie wnioskow doszedlem. Zatem Drogi faf123 nie Twoja wybitna, jak ja nazywasz, szczerość, lecz sposób jej wyrazania budzi mój niesmak.
3. Opisanie początku mojej przygody z Forum wcale nie mialo na celu zaspokojenia potrzeby samorealizacji. Wierz mi, ze naprawde mam wiele duzo lepszych pomysłów na to żeby moc się poczuc spełnionym. Natomiast ostatnia potrzebna mi do szczescia rzecza jest szukanie spełnienia na forum publicznym. I jestem Ci szczerze i bardzo wdzieczny za zwrócenie mi uwagi na taka możliwość interpretacji moich slow, gdyz pozwala mi ona dojsc do wniosku, ze ktos faktycznie moglby tak je odebrac, za co spiesze zaraz wszystkich przeprosic w tamacie dotyczącym wyjazdu do Londynu.
I jakos nie mogę w tym miejscu nie wspomniec o kolejnym z Twoich zarzutow pod moim adresem mówiącym, ze nie zadalem sobie trudu zeby zastanowić się kiedykolwiek do końca nad tym, o co chodzi drugiej osobie. Otoz wierz mi ze to zrobiłem. Starajac się dociec przyczyn Twoich kąśliwych komentarzy na temat przygotowan do koncertu w Londynie, doszedlem do takich wlasnie wnioskow o jakich pisalem i uwazam ze mam do tego takie samo święte prawo jak Ty do wyrazania swojej wybitnej szczerości, numitor krytykowania bledow ortograficznych, czy tez Mirek do spakowania w bagazu podręcznym stringow, sutanny i kropidla. Nie odwaze się natomiast nigdy powiedziec, ze mam racje i jestem co do tego w 100% przekonany, ani nie będę od nikogo oczekiwal żeby się ze mna zgadzal.
Przykro mi natomiast ze najprawdopodobniej nie zadales sobie wystarczająco duzo trudu żeby dokonac jakiejkolwiek innej interpretacji slow dotyczących moich początków związania z Forum poza ta, ktorej wyraz dales kierując do mnie odpowiedz.
Miałem najzwyczajniej w swiecie nadzieje, ze poprzez pokazanie Ci jakie jest moje pojmowanie spraw dziejących się na Forum, a także relacji jakie lacza ich członków, uda mi się nakłonić Ciebie do chwili refleksji nad slowem „wazeliniarstwo”.
Najwyrazniej ta sztuka mi się nie udala i wiedz proszę ze nie mam zamiaru wiecej próbować.

Trudno tez mi było nie dostrzec w złośliwościach pojawiających się w Twoich wypowiedziach, studzących powszechnie panujacy entuzjazm, analogii do tworzenia przez Macka projektu.
Co do przyjaciol, to szczerze Ci zycze żebyś miał ich jak najwiecej.

Decyzje co do checi dokonania mojej „psychoanalizy” pozostawiam Tobie. Sadze, ze po czesci już jej dokonales. I bardzo dobrze. Dzieki temu miałem szanse na dokonanie autorefleksji, której efektem było przeproszenie Cie na samym początku tematu oraz pozostałych Forumowiczow w temacie dotyczącym wyjazdu do Londynu.
Pragne Cie ponadto uspokoic, ze ja sam nie uwazam sie w żaden sposób osoba kompetentna do tworzenia czyichkolwiek psychoanaliz i z pewnością wielce Cie zaskocze, ale uzycie takiego okreslenia przez Macka MACSA uwazam za nieuzasadnione

Co do analizy pisanych przeze mnie postow wcale nie mam zamiaru nakłaniać Cie do ich lektury. Z pewnością dokladnie czytales mój ostatni post wiec wiesz dlaczego.

Za pseudo- wyniosle farmazony nie mam wcale zamiaru się gniewac – ilu czytających - tyle opinii.

„może zamiast bulgocącej od razu piany z ust, ktoś zastanowiłby się nad tym co piszę” – bardzo dobra rada. Mam nadzieje ze docenisz moje „wysilki” zastosowania się do niej. Tobie i każdemu innemu tez tego zycze, nie tylko w pisaniu postow na Forum ale także w codziennym zyciu.

Na sam już koniec pragne Ci szczerze i bez zadnych złośliwości doradzic, żebyś wszystkie mądrości, które byles uprzejmy mi przekazac w Twojej odpowiedz staral się również stosowac we wlasnym zyciu (również tym forumowym).
Nie mam pojecia czy zdecydujesz się na zadanie sobie trudu odnalezienia szczerości i dobrej woli w tej „odpowiedzi na Twoja odpowiedz”.
Wiem tylko, ze bez względu na roznice w sposobie tworzenia szczerych wypowiedzi, sposobie pojmowaniu forumowej atmosfery, a także roznych interpretacjach slow: wazeliniarstwo, chamstwo i prymitywizm będę bardzo szczesliwy jeżeli ta sztuka się powiedzie.
Wtedy na pewno duzo przyjemniej będzie mi się rozmawialo z Toba w wielu pozostałych tematach, jak chociażby tym zalozonym niedawno pt: „moje zycie z Knopflerem”

Pozdrawiam, zycze dobrej nocy i bez zlej woli, chociaż z odrobina koleżeńskiej złośliwości proponuje podciągnąć opadniete stringi Oczko
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Admin pogroził palcem użytkownikowi faf123: Prowokacje Bart 0 39,936 28.12.2011, 15:04
Ostatni post: Bart
  Admin pogroził palcem użytkownikowi faf123: Prowokacje Bart 0 41,813 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości